sobota, 22 kwietnia 2017

HISTORIA 2 ZDJĘĆ, czyli jak zaczęłam swoją przygodę z aparatem.


Hej wszystkim!

Pierwszy raz postanowiłam napisać tu coś więcej, choć sam post jest bardzo spontanicznym pomysłem.

Co prawda nie lubię pisać i w imię idei niech mówią zdjęcia, staram się ograniczać tekst do minimum, tak dziś naszło mnie na małe odstępstwo.


Zastanawialiście się kiedyś, od którego momentu zaczęła się Wasza przygoda z aparatem?


Ja przeglądałam dziś płyty z moimi starymi zdjęciami i u mnie zdecydowanie zaczęło się to od tych dwóch zdjęć:






Lublin, rok (bodajże) 2009 lub 2010 - ja na wycieczce szkolnej,
siedząc w Mc'Donalds (jaka to kiedyś była atrakcja!) zrobiłam 2 powyższe zdjęcia - przez okno, małym kieszonkowym Kodakiem.

I choć teraz widzę na nich ucięte nogi przechodnia, przeraźliwe ziarno i kiepską obróbkę - pewnie w Photoshopie, to są dla mnie dwoma najbardziej sentymentalnymi zdjęciami, które mam w czeluściach swoich pstryków.
I śmiało mogę stwierdzić, że to te zdjęcia przyczyniły się wtedy do nowego hobby.


Chętnie poczytam o tym, jak to się u Was zaczęło.
Też macie swoje pierwsze zdjęcia zapisane i chętnie do nich wracacie?

Przyznam, że ja dziś przeglądając płyty nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać, choć jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że są one całkiem niezłe :)


P.S. A może chcecie post z moimi pierwszymi zdjęciami? 


Pozdrawiam,
Takaszka


48 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia. Może nie najlepszej jakości, ale na pewno z duszą.
    rosjanka-oficjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia, wyglądają trochę jak z czasów wojny co jest dużym plusem :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, niesamowite, że masz swoje pierwsze zdjęcia, ja swoją przygodę zacząłem jak miałem 13 lat, wtedy próbowałem coś robic taty lustrzanką, a potem kupiłem juz swój aparat
    photos-by-mef.blogspot.com zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to już level wyżej ;) ja póki nie kupiłam kompaktu, używałam takiego małego kieszonkowego kodaka ;D teraz mam lepszy aparat nawet w telefonie, ale kiedys byly inne czasy ;D

      Usuń
  4. Kurcze wiesz co ja chyba nie mam takich albo nie pamiętam ze sa gdzieś :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/04/gray-bomber-jacket.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia. Mają swój urok :)
    Oczywiście, że pamiętam! Swój pierwszy aparat dostałam w 5 klasie podstawówki. Był to mały aparat cyfrowy firmy canon. Wcześniej zawsze "podkradalam" aparat dla swojego wujka ;)
    Pozdrawiam! :)

    klaudia-niescioruk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chętnie zobaczyłabym wpis z Twoimi pierwszymi zdjęciami :) Początki są najczęściej słabe, u mnie było ekstremalnie źle ale się uparłam i sprawiało mi to radość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak samo ;D Teraz jak je przeglądam, to nie wiem czy mam się śmiać czy płakać ;d ale przynajmniej widać jakikolwiek progres :)

      Usuń
  7. Kasiu jak dodałaś odnośnik do swojego bloga w komentarzu? Bardzo praktyczna sprawa :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeju, zazdroszczę Ci tego, że masz swoje stare zdjęcia :( Mi ojciec niechcący usunął wszystkie zdjęcia od 2006/2007 (czyli początku) do 2014 roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam wszystkich, część jest tylko w folderach "obrobione" z jakąś koszmarną przeróbką ;D nie wiem co ja miałam wtedy w głowie :D

      Usuń
  9. Ja w koncu zakupiłam wymarzony aparat lustrzankę. Marzylam o niej od Ok 7 lat i w koncu ja mam! Jak ogarne wszystkie ustawienia itd i obróbkę to biore sie do roboty i sesji 💪🏻✨ buziaki

    Caiawichowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem na tym etapie ;) tylko mój aparat pojechał z rodzicami na wczasy ;d

      Usuń
  10. Te zdjęcia mają w sobie magię. Ja swoje pierwsze zdjęcia straciłam :(

    - mój blog -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja większość też, ale niektóre zostały na płytach ;)

      Usuń
  11. świetne zdjęcia jak na twoje pierwsze kadry ;) wyglądają jak z dawnych czasó :D ja moją przygodę z fotografią też zaczęłam jakoś w 2010 ale niestety nie pamiętam pierwszych zdjęć..

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest w tych zdjęciach coś ujmującego :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam swoje stare zdjęcia! Nawet mam je tutaj na blogu. To była jakaś porażka, jak teraz na nie patrzę i gdy tworzę z nimi nowe wpisy, to czasem sobie myślę, co pomyśli o mnie jakiś obserwator... :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Te ucięte zdjęcia przechodnia jak dla mnie tworzą dodatkowy klimat zdjęć, nie są profesjonalne ale maja w sobie to coś :)
    Tez mam kilka takich sentymentalnych zdjęć.
    Pozdrawiam serdecznie, dziękuje za odwiedziny i zachęcam do zostania dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Twoje pierwsze zdjęcia mają swój klimat - nawet jeżeli jest to słaba obróbka i ucięty przechodzień, ale są one pierwsze i niepowtarzalne. :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie pasją zaraziła mama. Najpierw dostałam cyfrówkę samsunga, a później w moje ręce dostało się moje kochane lusterko canona 😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdjęcia są świetne! Masz talent :) Ja tam powinnam się trzymać za to z dala od aparatu, nie mam do tego smykałki :)
    Czekam na kolejne posty!
    Pozdrawiam i zapraszam! ♥
    http://marianna-pisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja tak mam z makijażami. Raz na jakiś czas oglądam stare prace i patrzę ile pracy włożyłam, by osiągnąć progres :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak myślałam, że kojarzę okolicę :D Lublin <3 Zdjęcia cudne ;) To pierwsze wygląda jak z jakiejś historycznej kroniki (pomijając samochody w tle :D) Super ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. tak coś mi się wydawało, że kojarzę tło :D co rpawda w Lublinie jest od 6 lat to coś się mogło zpomeniać ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zdecydowanie chcemy post z twoimi pierwszymi zdjęciami! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. I love it. Cute post ❤

    Maybe we can follow each other. Please let me know!
    ❤ MARY MARÍA STYLE ❤

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdjęcia cudne, takie klimatyczne. Nie dziwię się, że zainspirowały cię do dalszej przygody z fotografią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja od zawsE lubiłam robic zdjęcia, a gdy zlalozylam bloga to pociągnęło to za sobą kupno lepszego sprzętu :)
    OnlyDreams

    OdpowiedzUsuń
  25. Pamiętam swoje pierwsze zdjęcia ale nie wiem czy powinnam się nimi dzielić bo są robione "kalkulatorem" ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. pierwsze zdjecie swietne!

    Zapraszam do mnie. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci obserwacji oraz komentarza. ☺ normalbutdidnot.blogspot.com (click)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwsze piękne, jak z dawnych lat... Pozdrawiam. Jestem tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja zaczynałam robiąc zdjęcia za pomocą aparatu w telefonie... Fotografowałam co popadnie. ;)

    KRYSIASTYLE.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  29. takie zdjęcia mają największą wartość!
    CLICK- MY BLOG! Poklikasz ?

    OdpowiedzUsuń
  30. pewnie że tak! czekamy na pierwsze zdjęcia ;)
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  31. ooo fajnie że masz swoje pierwsze zdjęcia ! <3
    Zapraszam do siebie kochana <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. te zdjęcia mają w sobie to coś :) świetne są


    http://bysanndra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Pierwsze zdjęcie niczym wycięte z gazety! Słyszę jak opowiada historię (i wcale nie koloryzuję).

    Mając 7-8 lat bardzo zafascynował mnie stary aparat na klisze moich rodziców. Już wtedy zamarzyłam o własnym. Ku mojemu zdziwieniu dostałam na święta - mały, plastikowy, pamiętam, że mógł zrobić tylko dziesięć zdjęć. Nie przeszkadzało mi to, nawet po przekroczeniu limitu skakałam cała w skowronkach i wciskałam się z nim wszędzie gdzie mogłam :D
    Pamiętam też moją pierwszą "sesję". Tylko nie jestem pewna czy chcę ją pamiętać. Hipiska z paskiem na głowie pozująca w hallu prezentowała się dosyć... ciekawie XD

    Pozdrawiam! :)
    ----------------------------------------------
    https://hello-sour-berry.blogspot.com - zapraszam, początki są zawsze trudne

    OdpowiedzUsuń
  34. Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałam robić zdjęcia moich lalek Barbie starym aparatem rodziców na klisze, które później trzeba było wywoływać :) Pierwsze zdjęcie ma swój własny niepowtarzalny klimat, bardzo mi się podoba.
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  35. świty wpis!Ja z fotografią miałam styczność od małego(prowadziłam klasową kronikę) niestety nie mam do nich dostępu ponieważ mój laptop uległ awarii na którym były wszyskie zdjęcia szkoda.
    Pamiętam te cudowne czasy gdy główną atrakcją wycieczki był McDonald :D
    julie-s-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. piękne zdjęcia :)
    http://kinasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale śliczne zdjęcia, masz talent! U mnie się zaczęło tak: Pewnego dnia na wakacjach zobaczyłam, że mój tata ma aparat (miałam z 7 lat) i strasznie mi się spodobał, od tego momentu zaczęłam robić wszystkim i wszystkiemu zdjęcia!

    MARY - klik

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz !

Zostaw link do bloga, a na pewno Cię odwiedzę, jednak nie uznaję wzajemnych obserwacji.
Odpowiadam zawsze pod zadanym pytaniem, więc jeśli czekasz na odpowiedź - sprawdź swój komentarz.

Weryfikacja obrazkowa wyłączona.